Bez kategorii

Wielkanoc w Apulii

15 kwietnia 2017

 

W tym roku spędzam Wielkanoc w Apulii, w Salento.
Nie mogłam wrócić do Polski jednak pociesza mnie myśl, że Święta spędzę w miejscu,
w którym czuję się jak w domu. Szanowane są tu tradycje, również te moje, polskie.
To dla mnie bardzo ważne. Zrobiłam żurek (PRAWIE jak u mamy!) i pisanki, do których Włosi
nie są przekonani bo nie jedzą tyle jajek! Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło!
Będę miała okazję poznać kolejne z ludowych tradycji Apulii, którymi jestem zafascynowana. Dziś opowiem Wam jak wygląda Wielkanoc w Apulii, czas do którego mieszkańcy regionu, od Gargano po Salento, przygotowują się długimi miesiącami. Dlaczego?! Zaczynajmy!

Nie ma chyba we Włoszech miejsca, w których chrześcijańskie tradycje religijne byłyby tak ściśle związane z antycznymi rytuałami i legendami. Wydarzenia związane z Wielkanocą to moment, w którym najważniejsza jest wspólnota. Apulijczycy zachowali starodawne zwyczaje i rytuały, które dla zwykłego widza wydają się czymś magicznym i teatralnym jednak tutaj to część tożsamości, kultury oraz nieodłączna część życia religijnego.

Jeśli spędzasz Wielkanoc w Apulii musisz pamiętać,  że Wielki Tydzień to moment w którym religijność staje się pełna patosu i emocji ale przede wszystkim teatralności.W Apulii rytuały religijne mają korzenie ściśle związane z historią i kulturą regionu, co stwarza niepowtarzalny klimat.

Jak więc wygląda Wielkanoc w Apulii a przede wszystkim w Salento?

Podczas wielu lokalnych procesji, w których uczestniczą nie tylko turyści ale przede wszystkim cała lokalna społeczność będziemy mogli zobaczyć tajemnicze zakryte twarze, usłyszeć tradycyjną muzykę i pieśni religijne. Wszystko w historycznych miastach i w portach,
do których od najdawniejszych czasów przybijali świadkowie Krucjat, mieszkańcy Cesarstwa Bizantyńskiego, gli Svevi, dynastia Andegawenów i innych historycznych władców.

Apulia to tysiąclecia historii. Antyczne pozostały również tradycje tego regionu.
Wyjątkowego, nie tylko ze względu na wakacyjne krajobrazy oraz krystalicznie czyste morza ale również ze względu na PAMIĘĆ. Tak ważną w dzisiejszym świecie.

Co warto zobaczyć w Wielkanoc w Apulii? Osobiście jestem w Salento, które jest najbliższe mojemu serce. W krainie położonej wśród dwóch mórz antyczne rytuały kultywowane są dzięki mieszkańcom regionu. Spotkanie tu połączenie wielu kultur, które stworzyły ten region i które do dzisiaj tworzą tożsamość tego regionu. Złociste promienie słońca, które opatulają barokowe miasta z wapienia tworzą wspaniałą atmosferę.

W Wielki Piątek odbywa się tutaj pielgrzymka pappamusci, pochodzących z Bractwa Karmelitańskiego. Rozpoczynając o poranku w Wielki Czwartek, kontynuując przez całą noc aż do zachodu słońca w Wielki Piątek pielgrzymują w parach w procesji po całym mieście boso. Są ubrani na biało i na twarzy posiadają kaptur, którzy zasłania całkowicie ich twarze.

Foto: Enrico La Sorsa

Wielki Tydzień w Gallipoli w porównaniu z wydarzeniami w Taranto czy w opisanej wcześniej Francavilla di Fontana jest mało znany jednak nie ujmuje to wyjątkowości procesji, które od Wielkiego Piątku mają miejsce wśród barokowych uliczek tego miasta. Obraz Matki Boskiej Bolesnej spotyka się tutaj w Processione dei Misteri z figurą Jezusa. Wszystko pod opieką Bractwa Miłosierdzia. W Wielki Czwartek natomiast najważniejszą rolę odgrywa Grobowiec Jezusa

W Wielką środę w Bitonto dwie grupy mieszkańców przemierzają ulice miasta.
Jedna z nich symbolizuję Matkę Boską Bolesną, która nie może odnaleźć swojego Syna.
Druga, Jezusa. Co ciekawe, te dwie grupy nie mają prawa się spotkać.
Procesja w Wielki Piatek ma swoje korzenie w 1200 roku i rozpoczyna się wraz z dźwiękiem bębnów i fletów. Procesja, w której uczestniczą trzy figury: pierwsza to złota figura Christo Morto, kolejna to figura Matki Boskiej Bolesnej wyrzeźbiona w drzewie oliwnym i rozświetlona 111 świeczkami. Ostatnia z nich to relikwie Krzyża Chrzystusa, przechowywane w ogromnym krzyżu z kryształu i srebra.
Podczas procesji wszystkie światła w mieście zostają wyłączone,
na ich miejsce zapala się pochodnie. To musi być magiczne…

W Noicattaro w Wielki Czwartek po wyjściu z Kościoła Madonna della Lama procesji,
rozpala się przed wielkie ognisko, które pali się przez całą noc na znak pobożności mieszkańców.

W Taranto, w Wielki Piątek, odbywa się processione dei Misteri. Trwa 15 godzin!!!
Podczas procesji możemy zobaczyć 24 ogromnych rozmiarów figury, które reprezentują ważne momenty z życia Jezusa i którym towarzyszą zakapturzeni perdune, następcy antycznych pielgrzymów, którzy przybywali do Taranto w drodze do Wiecznego Miasta. Ich ruchy są bardzo powolne, rytmiczne (nazywane nazzecata). Boso, wykonują dwa kroki w przód i jeden z tył, w rytm traccola czyli sznura, do którego przyczepione są metalowe okręgi.

Na fanpage Vitaliana zobaczycie wiecej miejsc z Wielkiego Tygodnia w Apulii.

Zapraszam Was serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: